Cześć Dziewczyny :)

Ostatnio dawno mnie tu nie było, miałam niestety przymusowy urlop od bloga, ale muszę przyznać, że mi się to przydało. Teraz mam więcej energii i chęci w tworzenie tego miejsca . Czasem taka przerwa się przydaje ;)
Postanowiłam, że pierwszym moim wpisem po dłuższej przerwie będzie pożegnanie starych kosmetyków i dlatego dziś przychodzę do Was z denkowym wpisem, czyli kosmetykami, które zużyłam jeszcze w starym roku, a dokładnie w listopadzie i grudniu.

Chodźcie zatem dalej!


Wodoodporny podkład Make Up Atelier Paris

Był to jeden z najlepszych podkładów, jakich używałam. Świetne krycie i super trwałość to jego najważniejsze zalety, ale to nie wszystko. Doskonale się rozprowadzał, nie wysuszał skóry i wyglądał na twarzy bardzo naturalnie, a w dodatku jest dostępny w szerokiej gamie kolorystycznej. Ja nabyłam go na ladymakeup.pl


Rozświetlający korektor Miss Sporty - Insta Glow

Ten korektor co prawda miał właściwości rozświetlające, ale krycia właściwie żadnego. Nie wspominam go jakoś szczególnie źle, ale drugi raz bym się na niego nie zdecydowała. Zbędny wydatek ;)


Korektor kryjący Paese - Clair Perfect Coverage
Z tym korektorem byłoby wszystko ok, bo krycie miał świetne, dobrze się rozprowadzał i był trwały, ale zapach miał okropny, coś jakby połączenie farby lejnej z jakimś ohydnym lekarstwem. Nie umiem nawet tego opisać. Zużyłam go do końca, ale starałam się nie wąchać ;)

Korektor kryjąco rozświetlający Eveline - Argan Oil 
To znów całkiem niezły korektor pod względem krycia i trwałości, ale rozświetlenia nie zauważyłam. Najgorszym jego problemem było to, że zastosowany pod oczy powodował łzawienie i to całkiem spore, więc musiałam być z nim ostrożna.

Rozświetlający KOREKTOR pod oczy Avon - Magix
Ten gagatek był najgorszy ze wszystkich. Mimo, że jego kolor był całkiem niezły w opakowaniu, to po zastosowaniu zmieniała się w ciemny pomarańcz. Niestety nie udało mi się go wykorzystać, ale pozbywam się go bez żalu ;)


Rewitalizujący Tonik Do Twarzy Kueshi - Pure&Clean 
To był bardzo przyjemny tonik do twarzy. Świetnie odświeżał skórę, łagodził podrażnienia, tonizował i był bardzo wydajny, a w dodatku bardzo ładnie i delikatnie pachniał. Nie mogę o nim powiedzieć złego słowa i polecam. Znalazłam go w jednym z pudełek ShinyBox.

Tonik nawilżający Stenders- Dzika Róża
Jeśli chodzi o ten tonik to mam mieszane uczucia. Niby było z nim wszystko OK, ale denerwowała mnie w nim żelowa konsystencja i bardzo mało elastyczna butelka z której ciężko było go wydobyć.
W dodatki tonik zawierał alkohol i mimo, że nie odczuwałam jego działania na skórze, to wciąż czułam niesmak. To co najbardziej mi w nim przeszkadzało, to gęsta żelowa konsystencja, ale w ogólnym rozrachunku nie był zły. Na kolejne opakowanie bym się jednak nie zdecydowała.

Płyn micelarny Biolaven
To naprawę świetny płyn micelarny. Doskonale radzi sobie ze zmywaniem nawet bardzo mocnego makijażu, a przy tym jest delikatny dla skóry i oczu. Nie są to jednak jego jedyne zalety. On również świetnie tonizuje i odświeża cerę, a w dodatku bardzo przyjemnie pachnie.


Micelarny szampon kojąco-nawilżający Pharmaceris - H Sensitonin
Jest to szampon przeznaczony dla wrażliwej skóry głowy. U mnie sprawdził się bardzo dobrze, był delikatny dla skóry głowy, nie podrażniał, a jednocześnie doskonale się pienił i bardzo dobrze oczyszczał włosy. Włosy po jego zastosowaniu nie były matowe, nie elektryzowały się, ani nie były sztywne. Zdecydowanie mogę go polecić.

Szampon do włosów farbowanych Schwarzkopf BC Oil Miracle - Brazilnut
Gdyby nie moja wrażliwa skóra głowy to pewnie byłby mój ulubiony szampon. Niestety zawierał SLS i mogłam go stosować tylko czasami. Nie mniej jednak, włosy po jego zastosowaniu były idealnie miękkie, błyszczące i lejące się. W dodatku jego zapach był obłędny.

Odżywka kolagenowa do włosów cienkich i bez objętości WAX - Daily
Po zastosowaniu tej odżywki włosy są miłe w dotyku, łatwo się rozczesują i faktycznie są nieco odbite od nasady, ale jeśli chodzi o przetłuszczanie się to nie zauważyłam żadnej różnicy między nią, a innymi odzywkami. Zaskoczyło mnie to, że ta odżywka ma delikatny, ale męski zapach i choć nie przeszkadzało mi to za bardzo, to jednak było dość dziwne ;)
Podobało mi się w niej to, że dobrze działała na skórę głowy.

Odżywka odżywiająca do włosów AUSSIE - Miracle Nourish
Nie przepadam za kosmetykami do włosów AUSSIE, bo te które do tej pory testowałam jakoś mnie nie zachwyciły, ale z tą odżywką było inaczej, bo okazała się być bardzo dobra. Nie trzeba było długo jej trzymać na włosach, aby pokazała co potrafi. Po użyciu włosy były miękkie, ładnie się układały, błyszczały i były lejące. Chętnie sięgnę po nią ponownie.

Odżywka intensywnie odbudowująca Wella Fusion
To mała próbka odżywki, którą znalazłam w jednym z kosmetycznych box-ów. Niestety po tak małej ilości nie jestem w stanie jej dobrze ocenić, wystarczyła mi na dwa użycia. Generalnie oceniam ją całkiem pozytywnie i możliwe, że skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie, aby wyrobić sobie o niej konkretną opinię.


Tonik przeciw wypadaniu włosów - HAIR MEDIC CONDITIONER 
Ten ziołowy tonik przeciw wypadaniu włosów jest całkiem niezły. Faktycznie przy regularnym stosowaniu wypadanie jest zahamowane, ale nie są to jakieś spektakularne efekty. Wzrost nowych włosów również jest, ale stopniowy. Cena tego toniku jest całkiem wysoka i nie jestem pewna, czy jest to wydatek wart zachodu. Moje odczucia są mieszane.
Suchy szampon do włosów ciemnych Schwarzkopf  - Got2b Fresh It Up Brown
Do tej pory suche szampony tej marki stosowałam jedynie w wersji tradycyjnej. Tym razem zdecydowałam się na wersję brązową i był to bardzo dobry wybór. On nie tylko bardzo dobrze odświeża fryzurę, ale również świetnie radzi sobie z maskowaniem odrostów! Bardzo polecam!

Farba do włosów bez amoniaku Delia Cosmetics - Cameleo
Dobre jest to, że ta farba jest delikatna dla włosów i ich nie niszczy. Jest ona też łatwa w stosowaniu. Plusem jest też to, że dobrze farbuje siwe włosy (niestety mam ich już kilka ;)).
Generalnie jest OK, ale jeśli chodzi o kolorystykę to jest średnio. Wątpię, abym się na nią zdecydowała kolejny raz.

Witaminy w żelkach - JELLY BEAR HAIR
Początkowo smak tych żelków nie był dla mnie zbyt dobry (trącił rybą), ale szybko się to zmieniło. Po pewnym czasie, przyzwyczaiłam się do nich i naprawdę mi zasmakowały. Doszło do tego, że nie mogłam się powstrzymać, aby poprzestać na jednym miśku, dlatego opakowanie skończyło mi się szybciej, niż było to w założeniu ;)
Jeśli chodzi o ich skuteczność, to niestety ciężko mi się wypowiedzieć. Myślę, że potrzebowałabym kilka opakowań ;)


Kremowy płyn do kąpieli - Green Pharmacy
Te płyny do kąpieli miały bardzo rzadką konsystencję i mleczny kolor, ale były bardzo esencjonalne. Naprawdę przyjemnie mi się z nimi obcowało. Zapachy miały bardzo intensywne. Myślę, że skuszę się na nie ponownie!

Kremowa emulsja do mycia - AA Creamy Butters Tucuma
Ten żel pod prysznic również oceniam bardzo pozytywnie. Jego zapach mi się bardzo spodobał. Świetnie się pienił i doskonale oczyszczał nie powodując wysuszenia skóry.  Wszystko na PLUS!


Antyperspirant w aerozolu - Dove Go Fresh Pear & Aloe Vera Scent 
Generalnie uważam, że jest to dobry antyperspirant. Na pochwałę zasługuje jego delikatność dla skóry, ale walory antyperspirant również są całkiem spoko, chociaż nie są idealne. Próby 12 godzin w pracy niestety nie przetrwał, a miało być 48h ;)

Dezodorant 0% Soli Aluminium - AA, Alu Free
O tym gagatku mam podobne zdanie, co o antyperspirancie Dove. Również był delikatny dla skóry, ale próby czasu niestety nie przetrwał. Z pokorą wracam do Rexony ;)

Pianka do mycia ciała - Dove Shower Foam
Bardzo przyjemnie używało mi się tej pianki, niestety była bardzo niewydajna. Muszę jednak przyznać, że za nią tęsknię.

Hipoalergiczny żel do mycia twarzy - Biały Jeleń
Ten żel okazał się rewelacyjny! Uwielbiałam go i mam zamiar zaopatrzyć się w niego ponownie. Fantastycznie sprawdził się w przypadku mojej tłustej cery. Doskonale ją oczyszczał z zanieczyszczeń i sebum, doskonale również usuwał makijaż i nie musiałam się specjalnie starać, aby uzyskać efekt głęboko oczyszczonej skóry. Mimo swoich genialnych właściwości oczyszczających nie wysuszał, ani nie powodował ściągnięcia skóry. Dla mnie ideał! Bardzo polecam!


Pasta do zębów wybielająca - Pearl Drops Lasting Flawless White
Ta pasta okazała się świetna! Efekt wybielający pojawił się naprawdę szybko i uważam, że na chwilę obecną jest to najlepsza pasta wybielająca na rynku. Ja używałam jej dwuetapowo. Najpierw nakładałam ją na zęby na ok. minutę, a dopiero po tym czasie szczotkowałam zęby. Okazało się to naprawdę dobrym pomysłem, bo zadziałała ze zdwojoną siłą. Polecam!

Aksamitna Oliwka Pielęgnacyjna - Momme 
Do tej oliwki mam mieszane uczucia i zużywałam ja naprawdę długo. Walory pielęgnacyjne skórę ma naprawdę dobre i tutaj nie mam zastrzeżeń, ale z przyjemnością użytkowania jest według mnie dość kiepsko. Oliwka jest bardzo gęsta i trudno wydobyć ją z opakowania, a jeszcze trudniej rozprowadzić na skórze. Poza tym, zapach nie jest rewelacyjny.

Olejek pielęgnacyjny do ciała - Cien Firming Body Oil Summer Limited Edition
O letniej linii kosmetyków Cien z Lidla już pisałam i w niej właśnie znalazł się ten olejek. Uwielbiałam go za zapach, konsystencję i walory pielęgnacyjne. Niestety mimo oszczędności już się skończył, a znalezienie go na lidlowych półkach nie jest już możliwe. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś ukaże się w sprzedaży!

Musujące kulki do kąpieli stóp - Delia Good Foot
Na koniec musujące kulki do kąpieli stóp od Delia Cosmetics i tutaj nie jestem już tak zadowolona. Kuleczki bardzo trudno rozpuszczały się w wodzie, a efekt jaki dawały był niestety marny. Spodziewałam się czegoś więcej. Walorów odświeżających jednak nie mogę im odmówić. Niestety dla mnie to za mało. Już więcej się nie skuszę.

Zużyłam też kilka próbek i płatki kosmetyczne z Biedronki (moje ulubione), ale o nich już nie będę się rozpisywać ;)

To byłoby na tyle :)
Jak tam Wasze denka?

DENKO LISTOPADA I GRUDNIA 2017

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Grudniowe, świąteczne ShinyBox trafiło do subskrybentek tuż przed świętami. Tym razem kartonik jest utrzymanym w kolorystyce złoto-czerwonej, jak przystało na święta. Hasłem przewodnim tego box-a jest: "Gdzie dzieje się Magia". 

Czy w pudełku zadziała się Magia? Za chwilę się przekonacie!


Standardowe pudełko, czyli takie w którym nie znajdują się produkty VIP zawiera 6 pełnowymiarowych produktów i jedną próbkę. Tym razem wewnątrz znalazły się sama kosmetyki pielęgnacyjne, ale jest również coś pysznego i zdrowego.

Zobaczmy zatem co takiego!


Barnangen - Żel pod prysznic i do kąpieli Midsommar
Produkt pełnowymiarowy 400ml/24,99zł

Duże opakowanie pielęgnującego żelu pod prysznic i do kąpieli marki Barnangen jest dla mnie świetną propozycją. Naprawdę się z niego ucieszyłam, bo tą markę już dobrze znam i lubię. Butelka wygląda bardzo ładnie i posiada wygodny dozownik, a sam żel świetnie się pieni i doskonale oczyszcza skórę pozostawiając na niej prześliczny zapach i nie wysuszając jej. Pozycja godna polecenia. Ja używam go z prawdziwą przyjemnością!


TERMISSA woda termalna z Podhala
Produkt pełnowymiarowy 150ml/15zł

Drugi ciekawy produkt, jaki znalazłam w box-ie to woda termalna marki Termissa. Tą markę również doskonale znam i bardzo lubię. Nie jest to dla mnie nowość, bo tą wodę termalną już mam, ale cieszę się, że teraz mam jej pod dostatkiem.


FARMONA - Prestige Care - Koncentrat rozjaśniający
Produkt pełnowymiarowy 15ml/35zł

Tego produktu nie znałam wcześniej i jestem bardzo ciekawa jego długofalowego działania. Jego zadaniem jest rozjaśniać i niwelować przebarwienia na skórze. Mam nadzieję, że poradzi sobie z moimi przebarwieniami, które pojawiły mi się niedawno na szczycie czoła i są dość upierdliwe. Ma on wodnistą i nieco tłustawą konsystencję i z pewnością wystarczy na długo. 


Exclusive Cosmetics - Hydrożelowe płatki pod oczy
Produkt pełnowymiarowy - 4,99zł za zestaw 2szt.

To kolejny produkt, który już doskonale znam. Miałam już te płatki kilka razy i korzystałam z nich często. Moim zdaniem ich działanie jest bardziej relaksacyjne niż pielęgnacyjne, ale na pewno znów je wykorzystam.


Efektima - PEELING I MASKA DO DŁONI
Produkt pełnowymiarowy 2,65 zł/szt

Peeling i maska do dłoni od Efektima to kolejny produkt, którego miałam już okazję używać, ale mimo tego kolejne opakowanie mi się przyda. Zimą zawsze mam problem z suchymi dłońmi, więc przyda im się odrobina intensywnej pielęgnacji.

W box-ie znalazła się również próbka kremu ORPHICA TOUCH.


food by Ann Pocket Energy Bar - KOKOS&KAKAO
Produkt pełnowymiarowy 3,89zł za batonik 35g

Pysznym i zdrowym produktem, który znalazłam w box-ie był batonik Ani Lewandowskiej z kokosem i kakao. Rozprawiłam się z nim tuż po zrobieniu poniższego zdjęcia i żałuję, że nie mam go więcej ;) Dla mnie pycha!


To już cała zawartość świątecznego box-a. Dla mnie nie było zbyt wiele niespodzianek, gdyż wszystkie kosmetyki, nie licząc serum rozjaśniającego Farmony i żelu pod prysznic, już znałam wcześniej. Mimo wszystko, box uważam za udany, gdyż produkty, które w nim znalazłam lubię i chętnie je wykorzystam.


Grudniowe pudełko SHINYBOX możecie jeszcze zamówić TUTAJ.
Jak podoba Wam się ten świąteczny box?

SHINYBOX - "Where The Magic Happens" - Grudzień 2017

Joanna
,

Cześć dziewczyny :)

Świąteczne beGLOSSY wygląda naprawdę pięknie! Tym razem nie jest to standardowy, pudrowo-różowy box, ale odświętny i bardzo świąteczny granatowy box przyozdobiony grafiką oprószonych śniegiem świerków i spadających z nieba płatków śniegu. Przeokrutnie mi się podoba!


Zawartość pudełka również jest niebagatelna, wewnątrz znalazły się 3 produkty pełnowymiarowe, jedna sporych rozmiarów miniatura i próbka, a w dodatku produkt VIP.

Same zobaczcie!


Barnängen - Nawilżający Balsam do Ciała 
Produkt pełnowymiarowy
34,99/400ml


W pudełkach znalazły się trzy warianty tego balsamu Nutritive, Sensitive lub Caring, ja trafiłam na wersję Sensitive. Z markę Barnängen miałam już do czynienia za sprawą kremu do ciała i powiem szczerze, że bardzo się z nią polubiłam. Bardzo ciekawi mnie ten balsam, choć jeśli miałabym wybierać, to zimą zdecydowanie wolę treściwsze konsystencję, dlatego ten gagatek będzie musiał sobie na mnie trochę poczekać ;).


Sylveco Hibiskusowy Tonik do Twarzy
Produkt pełnowymiarowy
17,65zł/150ml


Mimo, że markę Sylveco znam całkiem dobrze i bardzo ją sobie cenię, to z tym tonikiem nie miałam jeszcze do czynienia. Czytając o nim opinię jestem bardzo dobrej myśli, ponoć ma on świetne działanie nawilżające. Bardzo się cieszę, że znalazł się w beGLOSSY i będę miała okazję go poznać, tym bardziej, że nie wyobrażam sobie życia bez toniku do twarzy, jest do dla mnie produkt niezbędny.


BANDI - Emulsja Silnie Nawilżająca 
Wersja 30 ml

Opakowanie pełnowymiarowe 50 ml/59,00

Markę BANDI znam doskonale, a ten krem, sądząc po składzie, wydaje się być bardzo ciekawy. Szczególnie zimą cerze przyda się głębokie nawilżenie, także produkt bardzo na plus o tej porze roku. Chętnie go wypróbuję, tym bardziej, że ta miniatura ma aż 30 ml więc wystarczy na długo!



Teeez Oasis Gem Lipstick
Produkt pełnowymiarowy
2g/78zł

Przyznam się, że o tej marce jeszcze nie słyszałam, ale kiedy zobaczyłam opakowanie byłam pozytywnie zaskoczona. Jest ciekawe i nieszablonowe. Pomadka jaka mi się trafiła jest w kolorze burgundu i choć rzadko używam takich odcieni, to z pewnością od czasu do czasu się skuszę. Cieszę się natomiast, że będę mogła poznać markę zupełnie nową dla mnie markę!


Ingenii Oliwka Hydrofilna do oczyszczania skóry twarzy, szyi i dekoltu
Próbka
Opakowanie pełnowymiarowe - 400ml/80zł

Lubię olejki do oczyszczania skóry, więc i ten chętnie wypróbuję. W box-ie znalazłam równiez Voucher na zakupy w sklepie bjbcosmetics.com, więc jeśli macie ochotę, to się częstujcie. Wystarczy wpisac hasło: beGLOSSY, aby otrzymac 10% rabatu.


Produkt VIP - Face Stockholm kredka do oczu
Produkt pełnowymiarowy
4,14g/60zł


W swoim pudełku znalazłam również produkt dla klientek VIP, a jest nim kredka do oczu o bardzo ładnym odcieniu brązu marki Face Stockholm. Lubię brązy na oku, więc jestem miło zaskoczona. Z pewnością chętnie będę jej używać.


Jak podoba Wam się zawartość grudniowego, świątecznego box-a? Ja uważam, że jest bardzo interesująca i sporo w niej nowości. Jestem przekonana, że nawet najbardziej wybredni znajdą coś dla siebie!

Pudełka beGLOSSY znajdziecie oczywiście na: beGLOSSY.pl




Świąteczny beGLOSSY - Divine STAR - Grudzień 2017

Joanna
,

Cześć Dziewczyny :)

Niedawno dotarł do mnie box InspiredBy Naturalnie Piękna. Jest to już jego 9 edycja. Jak zwykle obfituje ona w naturalne kosmetyki pielęgnacyjne, ale uwaga..., znalazły się w nim tym razem również dwa kosmetyki kolorowe z czego się bardzo ucieszyłam, ale o tym później :)

W IX Edycji pudełka Naturalnie Piękna znalazło się 6 produktów pełnowymiarowych, 2 próbki oraz zestaw z mini kosmetykami.

Zajrzyjmy zatem do środka!


CHIC CHIQ - De la Mer -Maska do twarzy w proszku
Produkt pełnowymiarowy
19,99 zł/8 g

Ten produkt bardzo  mi się spodobał, bo lubię wszelkiego rodzaju maseczki do samodzielnego przygotowywania. Mój wariant maseczki jest odmładzająco upiększający i zawiera ukochane przeze mnie płatki róży Damaceńskiej oraz olej jojoba. W dodatku pierwszy raz mam do czynienia z marką CHIC CHIQ, więc chętnie się zapoznam. Może będzie z tego miłość?


KNEIPP - Tajemnica Piękna - Olejek do ciała
Produkt pełnowymiarowy
27,99 zł/100 ml

Ten ślicznie pachnący olejek do ciała również niesamowicie mnie ucieszył! Właśnie jego brakowało na mojej łazienkowej półce. Kiedy nie mam czasu na wcieranie w ciało balsamów i kremów, to idą w ruch olejki, a tak się właśnie złożyło, że wcześniej wszystkie mi się skończyły. KNEIPP pojawił się we właściwym miejscu, o właściwej porze :) InspiredBy czyta w moich myślach ;)


BUNA - Płyn micelarny 
Produkt pełnowymiarowy
11,99 zł/380 ml

W boxa-ch można było znaleźć 3 warianty płynów micelarnych BUNA. Ja trafiłam na wariant dla skóry suchej i wrażliwej z aloesem i choć mam cerę tłustą, to wiem, że aloes na nią również działa zbawienie, także z pewnością go wykorzystam. Markę BUNA zdążyłam poznać już wcześniej i polubiłyśmy się bardzo.


AJEDEN - Mydło bobasek
Produkt pełnowymiarowy
16 zł/150 g

Uwielbiam wszelkiego rodzaju naturalne mydła i dlatego  z tego mydełka bardzo się cieszę. Pieni się bardzo dobrze i jest delikatne dla skóry, nie wysusza jej, a pielęgnuje, więc jest mi z nim naprawdę po drodze!





CATRICE, Glam & Doll, Maskara Efekt Sztucznych Rzęs
Produkt pełnowymiarowy
16,99 zł/9,5 g

Ten tusz do rzęs jest mi już znany, bo kiedyś znalazłam go w innym box-ie, ale chętnie wykorzystam drugi egzemplarz. Pamiętam, że byłam z niego zadowolona. Lubię szczoteczki w takim kształcie!

ORLY - Breathable Treatment color mini
Produkt pełnowymiarowy
24 zł/5,3 ml

To odżywka do paznokci i kolorowy lakier w jednym produkcie. Podoba mi się ta opcja, tym bardziej, że w ostatnim czasie robię sobie dłuższe przerwy od lakierów hybrydowych, a kolor który mi się trafił jest naprawdę przepiękny i genialnie wpasował się w święta :D


NEAUTY MINERALS - Rozświetlacz mineralny Falling Star
Travel Size - 3,90 zł/0,2 g

W pudełku znalazłam również dwie próbki nowych rozświetlaczy od Neauty Minerals i chętnie je wypróbuję, tym bardziej, że zima własnie rozświetlaczy używam najczęściej.

E-FONTANNA, Zestaw mini kosmetyków jane iredale

Niespodzianka od sklepu e-fontanna bardzo przypadła mi do gustu. Kosmetyki jane iredale zdążyłam już kiedyś poznać i przyznam szczerze, że są genialne, a zwłaszcza seria ENVIRON. Bardzo przyjemnie się ich używa i co najważniejsze są mega skuteczne, a skóra je po prostu kocha!



IX edycja InspiredBy Naturalnie Piękna bardzo mi się podoba. Szczególnie jestem zadowolona z olejku Kneipp, maseczki CHIC CHIQ, lakieru ORLY i mydełka.

Czy podzielacie moje zdanie? Jaki produkt z tego box-a ucieszył(by) Was najbardziej?




InspiredBy Naturalnie Piękna znajdziecie na: http://inspiredby.pl


InspiredBy Naturalnie Piękna - edycja 9

Joanna
,